Tańsze gadanie na Ukrainę

Sieć Heyah przygotowała ofertę dla Ukraińców przyjeżdżających do Polski. Umożliwia ona tańsze niż w innych sieciach rozmowy oraz niższe ceny smsów. I tak za rozmowę z Heyah do sieci ukraińskich i na telefony stacjonarne zapłacimy 0,68 zł za minutę, natomiast za wysłanie smsa 0,61 zł. Ceny starterów to 5 zł (w tym 4 zł na rozmowy) oraz 20 zł. Oferta Heyah jest najbardziej konkurencyjna spośród wszystkich operatorów komórkowych w Polsce.

"Razom" - pod takim hasłem sieć Heyah należąca do PTC oferuje swoje usługi Ukraińcom przyjeżdżającym do Polski, i daje im najtańsze rozmowy z domem.

W największych ukraińskich miastach można już zobaczyć billboardy informujące o specjalnej ofercie Heyah. Dodatkowo przygotowano materiały reklamowe po ukraińsku i ukraińskojęzyczną stronę w internecie. Także w Biurze Obsługi Klienta wkrótce mają się pojawić osoby mówiące w języku wschodniego sąsiada. Wszystko po to, by Ukraińcy (w ubiegłym roku wydano milion wiz), którzy przyjeżdżają do naszego kraju, mieli kontakt z rodziną. Atutem będą dla nich ceny starterów - za 5 zł (w tym 4 zł na połączenia) lub za 20 zł.

- Zainteresowanie tym segmentem rynku to rezultat naszych badań przeprowadzonych na początku 2007 r. Dzięki nim jesteśmy przekonani, że Ukraińcy, którzy są jedną z najliczniejszych grup cudzoziemców przybywających do Polski i których liczba stale rośnie, będą zainteresowani naszą ofertą - tłumaczy Agata Borowska, rzecznik Heyah. Rozmowy z Heyah na telefony stacjonarne i komórkowe w sieciach ukraińskich kosztują 68 gr za minutę. To najtaniej wśród pre-paidów - u konkurencji (w tym w TakTak, należącym też do PTC) stawki wynoszą 1,7-2 zł. SMS w Heyah na Ukrainę to koszt 61 gr.

Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play, ocenia pomysł Heyah jako bardzo dobry, ale nie przewiduje, by jego sieć chciała ten pomysł kopiować. - Skupiamy się na ofercie dla lokalnego rynku, ale być może bliżej 2012 roku i u nas pojawi się podobna oferta - zaznacza.

Z uwagą ofertę konkurencji obserwuje też Orange. - Takie oferty są znane i dostępne w krajach Unii Europejskiej (np. oferta dla Turków w Niemczech) - tłumaczy Jacek Kalinowski, rzecznik Grupy TP. - Niewykluczone, że Orange także zaoferuje w przyszłości tego typu segmentowane narodowościowo oferty usług mobilnych - zaznacza.

Paweł Puchalski, analityk DM BZWBK, jest przekonany, że oferta Heyah to jeden ze sposobów na ratowanie pozycji PTC. - Ten operator nie tylko zajmuje trzecie miejsce na rynku (a więc ostatnie spośród głównych graczy), ale w ostatnim czasie notuje odpływ klientów. Z pewnością więc każdy sposób jest dobry, by trochę poprawić statystyki - przekonuje. Uważa, że w sytuacji, gdy polski rynek komórkowy jest już nasycony w ponad 100 proc., skierowanie oferty do Ukraińców przyjeżdżających do Polski ma sens.

Dla Magdy Borowik, analityka rynku telekomunikacyjnego w IDC Polska pomysł Heyah jest przede wszystkim sprytnym sposobem na zdystansowanie konkurencji. - Ukraińcy przyjeżdżają do Polski i już dawno można było im coś zaproponować. Heyah jest pierwsza, a to ważne. Dzięki temu stanie się synonimem taniej usługi telekomunikacyjnej dla sąsiadów. Myślę, że Heyah może liczyć na tzw. marketing szeptany: osoby, które wrócą na Ukrainę z Polski będą polecać tę usługę znajomym.

Źródło: gazeta.pl

eZ publish™ copyright © 1999-2005 eZ systems as