Pomin nawigacje

Ocalić to piękno

Warto wśród tego ocalałego piękna przystanąć na chwilę i w skupieniu wsłuchać się w to, co te dzieła sztuki mają nam do powiedzenia. Tu przecież ludzie przez wieki modlili się, śpiewali religijne pieśni, przeżywali duchowe uniesienia. A wewnątrz zachowały się fragmenty polichromii oraz konstrukcje ikonostasów wspartych na kolumienkach z rzeźbionymi kapitelami oraz ołtarze z bogatą barokową snycerką. Są takie miejsca, gdzie można natrafić na całe zespoły z dominującą bryłą kościoła lub cerkwi usytuowane malowniczo na tajemniczym wzgórzu, w otoczeniu pięknych starych wiekowych drzew. Albo na drewnianą cerkiew zwieńczoną kopułą na ośmiobocznym tamburze, posadowioną na wbitych w ziemię dębowych palach noszących nazwę pecek, która zachwyca ciepłą barwą drewna i harmonijną smukłą sylwetką.

Pogranicze polsko-ukraińskie jest obszarem, gdzie spotkały się dwie wielkie kultury Wschodu i Zachodu, dwie duchowości, które wniosły znaczący wkład w kulturę europejską kształtowaną w ciągu wieków przez tradycję grecko-rzymskiego antyku oraz judeochrześcijańskiej wiary. Duchowe i materialne dziedzictwo pogranicza jest przykładem otwartości i poszanowania odrębności zarówno religijnej jak i narodowej oraz kulturowej. W przeszłości obszar ten był ważnym miejscem dialogu między spuścizną bizantyjską i łacińską.
Przez kilka stuleci również kultura żydowska była znaczącym składnikiem historii pogranicza polsko-ukraińskiego i chociaż po doświadczeniach holokaustu już tylko w znikomym stopniu obecna na jego terytorium, to jednak pamięć o niej jest wciąż żywa. Zatem jak pokazują dzieje tego obszaru, kilka tradycji kulturowych ponad wszelkimi politycznymi kordonami kształtowało specyfikę sztuki sakralnej pogranicza. Dziedzictwo wielokulturowej i wielonarodowej przeszłości przeplatało się tu ze sobą. W swoich dziejach było to także środowisko na swój sposób złożone, w którym mieszkające obok siebie społeczności, różnych konfesji i religii oraz grup narodowościowych: bizantyjsko-ukraińskiej, łacińsko-polskiej i judaistyczno-żydowskiej ścierały się ze sobą. A na ich wzajemne relacje nakładały się ideologie skrajnie autorytarne. W takich właśnie warunkach zróżnicowanych ambicji narodowych i konfesyjnych dochodziło do wzajemnych napięć nieraz nawet spokrewnionych ze sobą osób. Duchowa przestrzeń tego regionu była efektem wielowiekowego wzajemnego oddziaływania na siebie minimum dwóch tradycji kulturowych. Tutaj przecież od wielu stuleci splatały się ze sobą etnosy polskie, ukraińskie, białoruskie, rosyjskie, żydowskie. Efektem tej wielowiekowej koegzystencji są istniejące do dziś formy architektoniczne, w których zobaczyć można wzajemne wpływy i zależności, a dotyczą one różnych aspektów. Sztukę sakralną polsko-ukraińskiego pogranicza wyróżnia swoista i oryginalna wrażliwość estetyczna, specyficzna tylko dlatego regionu, będąca efektem międzykulturowego dialogu, wynikającego z bezpośredniego spotkania sąsiadujących ze sobą różnorodnych tradycji. A obszar dawnego jak i dzisiejszego pogranicza polsko-ukraińskiego, bardzo wyraziście temu sprzyjał, tworząc tygiel wieloaspektowej wymiany wartości kulturowych.

Elementem wyróżniającym się w krajobrazie kulturowym pogranicza jest architektura sakralna. Niepowtarzalne formy powstałe na styku Wschodu i Zachodu, decydują o odrębności tego regionu, stanowiąc nieodłączny składnik krajobrazu, prezentują wysokie walory estetyczne. Na tym terenie występowały obok siebie cerkwie, kościoły i synagogi o specyficznych bryłach i ciekawym detalu architektonicznym. Wiele z nich to cenne zabytki, kryjące w sobie unikatowe pomysły ich twórców, o niespotykanym gdzie indziej kształcie. Kościelne krzyże i cerkiewne kopuły, obrazy i ikony odzwierciedlają specyfikę tego obszaru wielokrotnie niszczoną i skazywaną na nieistnienie ale jednak ciągle na nową budzącą się do życia. Szeroko pojęta sztuka tego obszaru, jest szczególnym wyrazem syntezy kulturowej, łączącej w jednorodną całość wpływy dawnego Bizancjum i Rzymu, przeszłość i teraźniejszość, tego co rodzime, z tym co obce. Ikonowe malarstwo współbrzmi tutaj z barokową rzeźbą, będąc przykładem twórczego poszukiwania oraz syntezy, tworząc oryginalne, zaskakujące swym wyrazem artystycznym piękno.
Zabytki sakralne, które zostały zaprezentowane w albumie, to cenne dobra kultury charakterystyczne dla wielokulturowego obszaru, wartościowe jako miejsca kultu i dzieła architektury. Na peryferiach obecnej Unii Europejskiej stanowią wyjątkowy zespół, który jako wyodrębniony tematyczny szlak transgraniczny, może stanowić atrakcję turystyczną, a poprzez ten fakt istotny element rozwoju lokalnego. Należy także zaznaczyć, iż jest to także jeden z bardzo atrakcyjnych terenów krajobrazowych, z malowniczo ukształtowaną rzeką Bug, wzgórzami Grzędy Sokalskiej i Roztocza z ich specyficzną roślinnością, wspaniałymi lasami oraz niespotykanymi gdzie indziej rzecznymi progami skalnymi.
Konsekwencją wydarzeń dziejowych po II wojnie światowej, były nowe granice, oraz radykalne zmiany w jednolitym  choć zróżnicowanym a kształtowanym przez stulecia krajobrazie kulturowym pogranicza polsko-ukraińskiego. Szereg miejscowości zmieniło diametralnie swój wygląd. Część z nich opustoszała, całkowicie lub częściowo, na miejscach wielu powstały pegeery. W niektórych z opuszczonych miejscowości szereg obiektów zabytkowych zostało pozbawionych opieki, bez zabezpieczenia ulegało stopniowej dewastacji, tak przez czas, jak i przez ludzi. Lata powojenne nie były łaskawe dla tych obiektów. I chociaż było wielu, którzy próbowali ratować przed profanacją i zniszczeniem cenne wyposażenie opuszczonych świątyń, to jednak musieli działać  w sposób zakonspirowany, gdyż władze były jednoznacznie temu nieprzychylne. Zazwyczaj nie znamy nazwisk bohaterów różnych działań zmierzających do ratowania obiektów zabytkowych. Ze względu na realne wówczas zagrożenie ze strony służb bezpieczeństwa i urzędów, starano się nie ujawniać tożsamości tych osób. Polityka władz komunistycznych była nastawiona na niszczenie zabytkowych obiektów sakralnych oraz na uniemożliwienie wykorzystywania ich zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Do 1956 r. nie można było konserwować ani remontować zabytkowych obiektów, także wszelkie ich badanie i dokumentowanie wymagało urzędowych zezwoleń. Wiele cennych obiektów niszczono i rozbierano, wykorzystując pozyskany w ten sposób materiał do celów budowlanych. Wiele z nich przeznaczono na magazyny i warsztaty, przede wszystkim na terenie pegeerów. Ich przejmowanie przez nowych zarządców wiązało się ze zniszczeniem i dewastacją: zrujnowane pałace i dwory, w których nierzadko przechowywano nawozy sztuczne i maszyny rolnicze, zdewastowane parki, zbezczeszczone świątynie z których usunięto ikony, obrazy i sprzęt liturgiczny. Dzieła sztuki spotykał ten sam los, co ludzi. Zamykano je w magazynach i składach, niszczono, palono, traktowano jako niebezpieczną inność. Te działania doprowadziły do ruiny nie tylko materialne dziedzictwo kulturowe pogranicza, ale także spowodowały powstanie ran w świadomości ludzi zamieszkujących te tereny niezależnie od ich przynależności narodowej czy też religijnej.